kulkigejszy

Wpis

wtorek, 24 lipca 2012

Spotkanie z sekretarką

Narada się przedłużyła o ponad dwie godziny, więc gdy wyszliśmy z sali nie było już nikogo prócz Magdy. Ona ma niewdzięczną robotę, bo zazwyczaj pierwsza przychodzi i ostatnia musi wyjść, aby pozamykać biuro. Wcześniej już zdarzało mi się zostawać z nią do późna, szczególnie przed spotkaniem z klientem, ale dzisiaj naprawdę potrzebowałem jej pomocy. Chodziło o przećwiczenie prelekcji. Zrobiliśmy sobie po kawie i poszliśmy do mniejszej salki konferencyjnej. Włączyłem rzutnik, przedstawiłem plan prelekcji i zerkałem na zegarek, by kontrolować czas. Siedziała przede mną, bokiem do stołu i patrzyła. Miała na sobie typowy szary żakiet i krótką spódnicę. Przez pierwsze dziesięć minut siedziała nieruchomo przyglądając się slajdom. W końcu zaczęła się bawić górnym guzikiem bluzki. Zwróciłem na to uwagę dopiero wtedy, gdy go rozpięła i przeszła do drugiego. 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
krotecki
Czas publikacji:
wtorek, 24 lipca 2012 18:38

Polecane wpisy

Zakładki

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa